ZSME Żywiec

17 kwietnia uczniowie naszej szkoły wzięli udział w wyjątkowym wydarzeniu – pierwszym w historii szkoleniu lawinowym, które odbyło się w Tatrach, w Dolinie Gąsienicowej u podnóża Kasprowego Wierchu, Świnicy i Karbu z widokiem na “polski Matterhorn”, czyli majestatyczny Kościelec. W zajęciach, prowadzonych przez Szkołę Ratowników, uczestniczyło ponad 30 osób. Szkolenie rozpoczęło się od podejścia do schroniska Murowaniec. Już na tym etapie uczestnicy musieli zmierzyć się z trudnymi warunkami – oblodzony szlak wymagał użycia raczków i skupienia, co stanowiło pierwszą praktyczną lekcję bezpieczeństwa w górach.

Po dotarciu do schroniska odbyła się część teoretyczna. Uczestnicy poznali zagadnienia związane z zagrożeniem lawinowym, różnicami w pakowaniu plecaka latem i zimą (okazuje się, że diabeł tkwi w szczegółach) oraz możliwymi wypadkami w górach i sposobami ich zapobiegania. Szczególnie cenne były wskazówki przekazane przez ratownika TOPR, który podzielił się swoim doświadczeniem z akcji ratunkowych.

Kolejnym etapem było przejście w rejon Kotła Gąsienicowego, gdzie uczestnicy – podzieleni na grupy – ćwiczyli praktyczne umiejętności. Uczyli się posługiwania detektorem lawinowym, sondą i łopatą oraz właściwego reagowania w przypadku zejścia lawiny. Nie zabrakło także zajęć ze sprzętu zimowego – uczestnicy poznali zasady używania raków i czekana, a także ćwiczyli hamowanie awaryjne. Ważnym elementem szkolenia było również przygotowanie do sytuacji kryzysowych, takich jak konieczność przetrwania w trudnych warunkach – m.in. poprzez budowę jamy śnieżnej. Pogoda tego dnia była bardzo zmienna – od słońca, przez chmury, aż po deszcz i śnieg – co dodatkowo podkreśliło, jak nieprzewidywalne potrafią być warunki w górach.

Szkolenie dostarczyło uczestnikom nie tylko cennej wiedzy, ale przede wszystkim praktycznych umiejętności, które mogą okazać się kluczowe w sytuacjach zagrożenia. Do domów wróciliśmy późnym wieczorem, zmęczeni, ale bogatsi o nowe doświadczenia.
Pomysłodawcą i organizatorem szkolenia był mgr Rafał Harańczyk.

 

 

Ułatwienia dostępu